Na czym bazuje moje opowiadanie SasuNaru? To proste. Na początek może przybliżę wam moją wersję zdarzeń po wielkiej wojnie z tymi wszystkimi wskrzeszonymi ludźmi i wgl. Otóż udało się sprowadzić, czy też raczej, namówić Sasuke do powrotu. Było to bardzo ciężkie, ale Naruto dał sobie ze wszystkim radę. Wygrał pojedynek z brunetem, który w cale nie był taki prosty, a o zwycięstwie zadecydowało to, który miał więcej czakry i jak umiał ją spożytkować. Tak czy inaczej, blondynowi udało się sprowadzić Uchichę do wioski, znaczy się w obręb wioski a nie w same jej mury, jak już z resztą wiecie.
Uzumaki, po wszystkich sprawach, które były wyżej wymienione, spróbował ułożyć sobie na nowo życie. Chciał stworzyć swoją własną rodzinę i cieszyć się nią do ostatnich swoich dni, jednakże, jak już wiemy, Naruto zaczął się spotykać z Hinatą. Dość szybko się pobrali i niedługo potem, doczekali się Hinamori. Obecnie Naruto ma 22 lata, tak ja Sasuke. Hinamori była planowanym dzieckiem, natomiast Itachi już nie koniecznie. Był po prostu wpadką Uchichy i urodził się gdy ten miał 17 lat. Jak miał 16 ('na wygnaniu') był z jakąś kobietą, mało go ona obchodziła, była tylko po to żeby sprostać swoim potrzebą. Była z nim tylko miesiąc, potem ją rzucił, bo nie czuł przywiązania. Kiedy wrócił do wioski, ona nagle pojawiła się, dała mu dziecko i odeszła. Dlatego to, Sasuke jest samotnym ojcem.
Wracając do Naruto, Hinata zmarła przy porodzie. Naruto bardzo ją kochał, dlatego próbował do niej dołączyć, jednakże, kochał też Sasuke, a wiedział, że to nie ma w ich przypadku sensu, dlatego też chciał odejść z tego świata w możliwie najszybszy sposób. Przed narodzinami Hinamori, Uzumaki często widywał się z Sasuke. Był w tedy jedynym gościem Uchichy, dlatego też, wiedział, że ten ma syna i podzielał jego szczęście. Przecież w końcu nasz brunet doczekał się potomka, który przedłuży mu ród. Tak czy inaczej, Sasuke przywykł do niemal codziennej obecności Naruto w jego mieszkaniu, dlatego też coś mu nie pasowało, gdy ten już drugi dzień nie przychodził.
Sasuke, też kochał Naruto, nie po przyjacielsku, tylko tak jak się kocha osobę, z którą chce się spędzić resztę życia. Ten również twierdził, że nie mogą być razem, a nawet jeśli widział nadzieję, to nie chciał psuć tego, co jego przyjaciel zbudował ze swoją żoną. Nigdy nie życzył Hinacie śmierci, w ręcz przeciwnie, chciał, aby dała jak najwięcej szczęścia Naruto, bo jemu wystarczał tylko uśmiech chłopaka i to, że może być blisko niego.
Tak czy inaczej, po śmierci Hinaty wziął Naruto pod swoją opiekę. Z początku zmusił blondyna do spania w jego łóżku, a pretekstem było to, że chce mieć go na oku, aby niczego znowu sobie nie zrobił. Naruto, jak zaśnie, to nawet wystrzał armatni go nie obudzi, więc Sasuke skorzystał z okazji i po prostu bezkarnie dotykał go wszędzie gdzie się dało. Stąd te mokre sny Naruto. Nie dość, że Uzumaki mimo tego, że nadal kochał Uchichę, to jeszcze spał z nim w jednym łóżku, a sam zainteresowany molestował go, a blondyn nie zdawał sobie z tego nawet sprawy. Brunet, jak widać w tym opowiadaniu, szubko przejął inicjatywę i uczynił z Naruto swojego Uke. Jak już było wspomniane, Naruto zostanie szóstym Hokage więc musi wrócić do wioski, a Sasuke zdecyduje się na dołączenie do oddziału Ambu. Tak czy inaczej, Naruto nadal będzie go odwiedzać, ale o niczym nie będzie mieć pojęcia. A to, co stanie się niebawem, w szóstym rozdziale, już nie zdradzę. Jesteście ciekawi, to zapraszam do szóstego rozdziału, który ukarze się już niebawem.
Zainteresowanych dalszą częścią tego opowiadania zapraszam do komentowania i dawania własnych opinii i sugestii. Stwórzmy razem wspaniałe opowiadanie. Zainteresowanych tym pomysłem zapraszam do napisania do mnie na GG (43635019) lub pozostawienie po sobie śladu w formie komentarza.
Sayo ~<3 / Yami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz